Prosze Pani, Prosze Pana… oto samochod!!!
Samochody, motocykle, cała motoryzacja pociąga i przyciąga głównie płeć męską odkąd powstały pierwsze pojazdy. Za co panowie tak kochają samochody? Chyba ma to wiele wspólnego z tym za co kochają kobiety. Są ładne, szybkie, jeszcze inne poza zasięgiem, wzbudzają emocje, zapierają dech w piersiach i dostarczają niezapomnianych wrażeń. Żaden mężczyzna nie zapomni momentu kiedy usiadł po raz pierwszy za kierownicą. Z męskiego punktu widzenia auto to nie rzecz, która ma jedynie jeździć i podobać się właścicielowi. Dla prawdziwych pasjonatów to coś więcej. Na drogach za „kółkiem” można spotkać również panie, i nie jest to już dziś, ku niejednokrotnie wielkiemu ubolewaniu mężczyzn rzadkim widokiem. No może poza Arabią Saudyjską, gdzie kobiety nie mogą prowadzić samochodów, choć Islam wcale im tego nie zabrania. Więcej nawet, saudyjskie kobiety mają prawo do poruszania się solo na wielbłądach, koniach i osłach. Dlaczego nie wolno im “powozić” autem? Tego nawet ich król nie wytłumaczy. Ale skoro reszta Świata dopuszcza kierowanie przez kobiety warto przyjrzeć się temu co różni obie płci w tej kwestii.
To co najbardziej oczywiste przy wyborze samochodu to fakt, że dla kobiet liczą się względy estetyczne, dla mężczyzn - praktyczne. Kobiety kierują się wyglądem auta, stylem i kolorem, a nie parametrami technicznymi jak panowie. Jest to udowodnione badaniami. Dziewczyna kupując samochód nie powie: - Hej, co kryje się pod maską tej machiny? Tysiąc koni mechanicznych? Czy ma ABS, TDI, AGD i RTV? Kobieta najpierw obejrzy wszystkie dostępne modele, a następnie zapyta sprzedawcę: -Czy ten śliczny czerwony samochód można obejrzeć w środku? Oczywiście od każdej reguły jest wyjątek i nie obejmuje to żeńskich wersji Roberta Kubicy. Przykładem może być chociażby taka Martyna Wojciechowska. Znajomość i wiedza na temat aut takich pań jest porażająca, jednak nie ma się co oszukiwać, wygląd samochodu jest dla przeciętnej kobiety wszystkim.
Mężczyźni są podobno wzrokowcami. Na pewno nie, jeśli chodzi o wybieranie modelu auta. Mężczyzna nigdy nie sugeruje się tym, co na masce, zawsze tym, co pod nią. Nawet jeśli nie jest zapalonym wielbicielem moto, najpierw poczyta o samochodzie kilka artykułów w prasie lub obejrzy jakieś programy motoryzacyjne, podyskutuje z kolegami na temat danego auta, a dopiero potem zadecyduje na jaki samochód się zdecydować. Nie bez znaczenia będzie jazda próbna, w trakcie której może zapoznać się ze wszystkimi gadżetami i poczuć moc silnika. Dlatego też porsche, mercedesy i BMW, czyli samochody z większą liczba koni mechanicznych należą do mężczyzn.
Kobiety i mężczyźni ciągle spierają się (i to nie tylko podczas jazdy) o sposób prowadzenia samochodu przez drugą z płci. Stereotypowe przekonanie, że kobieta jest gorszym kierowcą niestety jest prawdą. Tu też istnieją wyjątki, bo przecież wiele pań prowadzi dobrze tak samo jak fakt, że istnieją mężczyźni, którym to nie wychodzi, jednak trzeba przyznać rację, że przeciętny mężczyzna prowadzi lepiej od kobiety a szczególnie lepiej zachowuje się w sytuacjach awaryjnych. Według psychologów mężczyźni potrafią lepiej oceniać odległości, ich percepcja działania podczas kierowania różni się znacznie od sposobu myślenia kobiet. Chociażby odmiennie zapamiętujemy drogę. Mężczyzna kierowanie ma „we krwi”, kobieta musi się go uczyć. Dziewczyna chcąc skręcić musi zredukować bieg, włączyć kierunkowskaz, przyhamować, skręcić kierownicę, wcisnąć gaz itd. podczas gdy facet po prostu skręca automatycznie nie myśląc o wykonywanych czynnościach. Kobieta prowadząc samochód pragnie dotrzeć bezpiecznie z punktu A do punktu B i tu ma przewagę nad mężczyzną w bezpieczeństwie na drodze, bo zagrożenie ze strony facetów- kierowców wynika właśnie głównie z ostrej, nieuzasadnionej okolicznościami jazdy. Mężczyzna traktuje jazdę samochodem w bardziej złożony sposób, lub nawet jako cel sam w sobie, generalnie lubi adrenalinę związaną z szybką jazdą i ryzykownymi manewrami, kobiety nie. Stąd większość wypadków powodowanych przez mężczyzn to wynik brawury i przekroczenia swoich (lub pojazdu) możliwości. Większość wypadków powodowanych przez kobiety wynika natomiast z niewłaściwej oceny sytuacji na drodze, lub błędnej reakcji. Stłuczka w wykonaniu mężczyzny to „nie zmieściłem się”, a w wykonaniu kobiety - „nie zauważyłam”.
Chcąc, nie chcąc kobiety i mężczyźni muszą jeździć po tych samych ulicach. Panowie szkoda nerwów. Wykrzykiwanie brzydkich wyrazów pod adresem płci przeciwnej źle o was świadczy a nic nie zmieni. I tak każdy wie, że motoryzacja to wasze królestwo. Drogie panie jeśli zaliczacie się do dobrych kierowców to znaczy, że nie macie się czym przejmować. Jeśli faktycznie źle prowadzicie to tym lepiej! – jesteście przez to bardziej kobiece.
Tags: moto, motocykle, Motoryzacja, samochody